delicjuszka.ila.mojabudowa.pl - od 07-03-2011 blog czytało 10981, (wpisów: 19, komentarzy: 75, obserwuje: 15) |
| Projekt domu: DELICJA | autor: Tomasz Włodarczyk | zobacz budujących | zobacz w IGN Projekt | zobacz w Domfort |
| budynek: wolno stojący, parterowy bez poddasza bez piwnicy | technologia: murowana | |
| Liczba blogów: | 5010 |
| Liczba wpisów: | 73544 |
| Liczba komentarzy: | 271966 |
| Liczba zdjęć: | 217559 |
| Użytkownicy online: | 359 |
Witajcie Ci którzy jesteście w trakcie spełniania marzeń i Ci którzy namawiają swoje drugie połowy na budowę !!! Wpadłam humor poprawić:)
Jak namawiasz swoja druga połowę to powiem w dużym sekrecie, że moja była początkowo cała na nie, potem długo trwało ale coś drgnęło (nie samo rzecz jasna trzeba było pomóc), następnie udało się przekonać (nie wiem czy dla świętego spokoju czy mam dar przekonywania;)), kolejny etap ten najtrudniejszy gdzie małe g...urastało do ogromnego problemu.......oj wymagało dużo cierpliwości i tz. kompromisu (a o kompromis czasami trudno np. do dziś nie mamy lamp bo mamy inne gusta on typowo finansowe ja przedkładam estetykę ponad liczby więc chyba zbieramy) teraz etap najcudowniejszy - siedzę sobie, piszę (choć nie wiem czy nie nacisnę backspace), w kominku delikatnie ogień skacze z polanka na polanko, za oknem równie delikatnie sypie śnieżek, wszystko wydaje się takie cudowne........ nawet kredyt jakiś taki mało ziębiący a wiecie co za całe 27 lat (21.01) będę obchodzić podwójne święto dzień babci (mam nadzieję) i spłatę kredytu a potem ............odwrócona hipoteka i emeryturka........o kurcze (to słowo nie jest przekleństwem?)....... mam tylko nadzieję, że jeszcze będę mogła wypić i potańczyć. Koniec krótkiego wywodu jest taki: moja druga połowa (po 2 miesiącach mieszkania w Delicji) powiedziała: "wiesz czasami to warto ciebie posłuchać" i usłyszałam dziękuję i chyba to wprawiło mnie w euforię........ jedno magiczne słowo.........
A teraz z życia wzięte (odnoście brzydkich słów): przychodzi córcia ze szkoły i całe popołudnie chodzi jakaś taka......jak nie moja ale pytam cos się stało odpowiedz "nie", wieczorem ja robię kolację ona podchodzi i mówi mamo stało się dziś mnie kolega w szkole zdenerwował i powiedziałam brzydkie słowo na K... (a ja wesoła kobietka myśląc naiwnie rzecz jasna, że chodziło jej o kurde bo to ewentualnie może w domu słyszeć) z delikatnym uśmiechem na twarzy mówię mam nadzieję, że w tym słowie nie było literki W na co moje dziecko powiedziało z jakimś takim równie delikatnym aczkolwiek niepewnym uśmiechem "było i jeszcze A na końcu"
Więc pozdrawiam........... K (słowo co to W ma i A na końcu) cudnie mieć domek!!! Chyba avatar muszę zmienić bo wygrałam walkę z wiatrakami!!!
Styropian: kupiliśmy 150 m ale nasz Pan od ocieplenia był oszczędny zanim dociął kilka razy mierzył, szukał czy aby w odpadach coś by pasowało :) z tego co pamiętam zabrakło kilka płyt które dokupiliśmy już na sztuki :) Ocieplaliśmy 15 cm.
Pozdrawiam.
Witam!
Ostatni wpis ze starych śmieci :) Aparat a raczej baterie nie wytrzymały budowy ładowanie nic nie daje więc tylko 3 fotki jakości pozostawiającej wiele do życzenia :) Kominek otrzyma kratki i drewno do ozdoby po ostatecznym malowaniu, jakis duży wyszedł ale juz przywykłam... i kuchnia zrobiła sie większa przez tą przedłużoną ścianę i to mnie cieszy bo stół ma miejsce :).

podłogi okurzone ale obecnie już mają cokoły zlicowane ze scianą i fugi

i też okurzone drzwi w realu sa jaśniejsze nieco a i pijana nie byłam jak robiłam fotkę wciskałam się pomiędzy ścianę a męża mocujacego klamke od drzwi z wiatrołapu :). Tak patrzę i już się boję "łapki" będzie widać oj będą dyżury na mycie drzwi :):) jeden tydzień mama, drugi żona a trzeci Ila :) trzy w jednej .
tel 603367760
Kasiu umówiłam sie a Netką, że jak się ogarnie to się spotkamy w połowie drogi (no może nie tak w połowie Wy będziecie mieli bliżej ;))
Witam!
Tegoroczne prace dookoła domu dobiegają końca, może uda się dokończyć płot mam nadzieję, bo okazało sie, że za miesiąc musimy zamieszkać (a raczej powinniśmy ) więc połączone siły rodzinno-koleżeńskie ruszyły do środka. Tu wypada podziękować tym co cierpliwie czekają, aż zwolnimy lokal...dzięki :). Kominek, płytki, malowanie sufitów, ścian i frontów szafek (kiedyś je zamontujemy) prace postępują. Szafki....wpadliśmy na pomysł zrobienia w pom. gosp. małej łazienki czytajcie wc no i z tego też powodu na prawo i wprost od wejścia chcemy zabudować całą aparaturę typu piec, rozdzielacze, automat, takimi szafkami ażurowymi, kupiliśmy fronty- sosnowe, lakierobejcę białą no i malowałam, teraz muszę je potraktować delikatnym papierkiem ściernym i znów lakierobejca. Efekt???? wstawię fotkę jak ukończę dzieło pewnej kolejnej soboty ;). Zamówiłam dziś też meble będą za 6 tygodni, więc listopad przywitamy na i w kartonach a serwować będę obiady "śmieciowe" a i tu znajdzie się + odpocznę od garów ;):). Gdyby doba miała teraz 48 godzin.... dzieci same odrabiały lekcje.........albo chociaż godziny pracy zawodowej skrócić do 4 godzin.......hmhmhm...... no choć może odrobinka urlopu.........że też chorowałam na urlopie..........właśnie eureka!!!!! ....... będzie z rok temu do pewnej bukowej chatki wysłałam moje krasnoludki do pomocy przy przeprowadzce. Krasnale czas wracać!!!



Pozdrawiam.
Kostka zasypana a pozamiatana ma być po deszczu aby zaślepiło sie na łączeniach.
przy takiej mobilizacji sił i ludzi dacie radę:) a chwilowe życie na kartonach potraktujcie jak biwak :) dzieciom na bank się będzie podobało!
buziaczki Kasia ,Tadek.
Kasiu no może na rogala już będziemy mogli zaprosić :) Jutro naskrobię do Was bo dziś już zmykam spać :)Pozdrawiam.

Delicja w kwiatach ;)
razem z tarasikiem jak u was sie przytulnie robi
Kasiu oj faktycznie można się pomylić hihihi nasza Delicja to przecież jedna z trojaczków hihihihi a za życzenia wytrwałości dziękuję bo sie przyda oj przyda teraz z małej igły mozna zrobić widły....;);)








